Piotrek i jego Honda CX500 „Biała Moc”

Pasja do przerabianych motocykli narodziła się po zakupie pierwszego motocykla, gdyż brak gotówki zmusił mnie do kupna nie tego co się chce tylko to – na co starczyło kasy. Po pierwszym przejechanym sezonie wstawiłem moto do odrestaurowania, plus parę motywów custom…
Po kilku sezonach i zmianie kilku seryjnych motocykli wciąż mi czegoś brakowało, no i padła decyzja na budowę Cafe z czegoś starego i oczywiście z silnikiem „V”. Dlatego padło na CX-a. Wiem, że to kolejny CX, ale jak dla mnie ten silnik jest piękny i zdania nie zmienię. Po długich poszukiwaniach tego właśnie modelu w dobrych pieniądzach, można było zacząć prace, które trwały aż dwa lata. Może długo, ale było warto czekać na efekt końcowy. Co prawda to nie jest koniec, bo chyba nigdy nie będzie końca, gdyż ciągle na wszystko są nowe pomysły….

Czytaj dalej ==============>>>>>>>>>>>>

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii, Wpisy. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Możliwość komentowania jest wyłączona.