Nowy sidecar w mieście!

Wszystko wskazuje, że już niedługo na wyścigach klasyków, obok Dnier Racing Team i LightSpeedTeam, przybędzie nam trzecia polska załoga w klasie sidecarów. Tym razem – uwaga – z silnikiem Harleya Davidsona!
Nowy właściciel ujawnił się na FORUM.REDMOTORZ.EU .

Zaprzęg w latach swojej świetności brał udział we wszystkich znaczących wyścigach europejskich, łącznie z Pre TT na wyspie Man. W ramie z rur chromo-molibdenowych tkwił silnik Ironhaed, który po zmodyfikowaniu osiągał 100 KM mocy.
Więcej szczegółów na: http://forum.redmotorz.eu/viewtopic.php?t=8074

Wiadomość otrzymałem dzięki Ziemowitowi z Dniepr Racing Team. Zdjęcia pochodzą z forum REDMOTORZ.

392IMAG0366

756hpim2150_2_

968dscf1308_2_

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii, Wpisy. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

19 odpowiedzi na „Nowy sidecar w mieście!

  1. harley1974 pisze:

    To nie trzeci a już czwarty zaprzęg w Polsce. Tor Poznań ponoć ma homologacje na sidecary;-)

  2. Kapeć pisze:

    Fajowo, rozkręca się

  3. jareckiz pisze:

    Tak liczę te sajdki i jednego mi brakuje, Dniepry, LST, teraz ten to kto jeszcze?
    Tak po za tym to powodzenia i do zobaczenia. 🙂

  4. Dniepr Racing Team pisze:

    Jednego ci brakuje, bo ten czwarty chyba jeszcze się nie ścigał. Jeśli dobrze pamiętam, to jest jakiś anglik.

  5. jareckiz pisze:

    Chyba że tak, jak będziecie w Brannej w tym roku to pamiętajcie o tych rybkach do zakąski – dobre były.

  6. harley1974 pisze:

    Numer trzy stoi obecnie u nas na warsztacie;-)

  7. siwy pisze:

    🙂 bsa A65 z lat ’60

  8. siwy pisze:

    Tak od dłuższego czasu analizuje fotki i dochodzę do wniosku, że koledzy kupili kopię legendy, nie oryginał. Oryginał został u właściciela w Holandii.

  9. Taz pisze:

    Ja za to nie mogę znaleźć przyczyny braku zawieszenia w maszynie wyścigowej….

  10. harley1974 pisze:

    Nasz Trampek też ma sztywny tył.

  11. Dniepr Racing Team pisze:

    Tak sobie myślę (bo nigdy nie jechałem po prawdziwym torze wyścigowym), że jak jest idealnie równo, to może jest ono niepotrzebne? Ale np w Brannej są już dość znaczące dziury w nawierzchni, np koło cmentarza, że dupsko już to odczuwa. Widziałem, że na wyspie Man też nie jest równo; niektóre zespoły mają nawet fajne fotki podczas skoku. Pewnie dlatego potem niektórzy sprzedają sprzęty z powodu problemów z kolanami 🙂

  12. harley1974 pisze:

    Ja tam żadnych dziur w Brannej nie czułem, ale to chyba z wrażenia.

  13. Taz pisze:

    zawieszenie pomaga zawsze, nawet jak jest idealnie równo. Jedynie co mi przychodzi do głowy to minimalizowanie bujania na boki. Karting też w sumie sztywny jest…

  14. Redu pisze:

    zazdraszczamy!

  15. Monster pisze:

    Witam,czuję się wywołany do tablicy:-)
    Jestem jak na razie szczęśliwym posiadaczem powyższego sidecara,chwilowo bez pieca,ale się szuka.Powyższe zdjęcia pochodzą z zasobów Holendra,swoje zdążyłem zrobić niedawno.Sprzęt troszkę się zmieniał,obecnie ma inny zadupek i troszeczkę inną owiewkę.Gość od którego kupiłem to niezły sidecarowy zakręt dodatkowo z hoplem na Ironheada.Buduje obecnie trzeci zaprzęg na kołach 13″-trafi do niego silnik z mojego obecnego.Pierwszy miał ramę od BSA,z przednią 16″,zresztą teeż na wydaniu.
    http://lh3.ggpht.com/-cZhk-CCZPd8/UZ9dh0tERNI/AAAAAAAAA2s/J_d5VDnW3Es/s1600/20130524_130414.jpg
    Ogólnie brakuje oprócz silnika tylko zacisków i pomp hamulcowych,drobnica.
    http://gryfin.vdl.pl/sz_do_zaw/IMG_20150319_144223.jpg
    http://gryfin.vdl.pl/sz_do_zaw/IMG_20150319_144228.jpg
    http://gryfin.vdl.pl/sz_do_zaw/IMG_20150319_145221.jpg
    http://gryfin.vdl.pl/sz_do_zaw/IMG_20150319_145240.jpg

  16. Dniepr Racing Team pisze:

    Chciałbym wiedzieć, czy podczas jazdy takim pojazdem kierowca ma jakieś możliwości zmiany pozycji? Czy może przemieszczać się tak, żeby pomóc trochę na zakrętach pasażerowi w balansowaniu ciałem? Ze zdjęć wynika, że silnik HD sporo wystaje i położyć się na nim raczej nie można. Należałoby opierać się tylko na kolanach i rękach – stąd moje wątpliwości. Bo może jest tak, że kierowca siedzi sobie bez żadnych zmian podczas całego wyścigu, a całą robotę odwala pasażer? To byłoby nawet fajne – tyle, że jak „małpa” zaśpi, albo spadnie, to już jest kapota 🙂

  17. Monster pisze:

    W zasadzie wchodzi w grę przemieszczanie tylko górnej połowy ciała,dolna nieznacznie:-)Nogi siedzą solidnie zakotwiczone w rynienkach,na kolanie się nie pojedzie.Mam obawy co do promienia skrętu,przypomina raczej ciężarówkę,ale skoro wcześniej dawał radę to może nie będzie problemu.

  18. Monster pisze:

    Dnieprem to sobie driftuję po mokrych rondach:-),tutaj może być troszkę inaczej-szerokie opony,widać po nich że pięknie się kleją(wytapiają się z nich frędzle tak samo jak w torowych motocyklowych),więc przyczepności będzie sporo.