Motocyklowe wspomnienia „Docenta” część I

Przesyłam kawałek swoich wspomnień jeżeli spodobają się – to co sobota będę przesyłał następne a trochę się tego nazbierało…
Z poważaniem Jacek Wachnik „Docent”.

Rozdział I

TRIUMPH-350

Tak jak pisałem w wcześniej, całą zabawę ze starymi motocyklami zacząłem w 1972 roku, kiedy przez przypadek wpadł w moje ręce motocykl marki TRIUMPH-350 rocznik 1936. Był on w kompletnym rozkładzie. Rozmontowany leżał w dwóch skrzyniach, a najgorsze było to, że nie było na niego żadnych dokumentów bo nigdy nie był rejestrowany po wojnie. Jednak darowanemu koniowi się w zęby nie patrzy (bo kupiłem go za grosze), więc postanowiłem ten motor przywrócić do życia – czym będę pisał dalej.
Kiedy skrzynie zostały rozpakowane okazało się że brakuje przedniego koła, obudowy reflektora razem z odblaskiem i całego układu wydechowego, a do zrobienia przy motocyklu było tylko dorobienie nowego tłoka razem ze szlifem i odtworzenie całej
prądnicy z którą spodziewałem się największych problemów, bo owszem prądnica była kompletna, ale na jej stojanie pozostały tylko korpusy cewek a reszta przez te lata zostało zjedzone przez myszy i szczury.

Tak wyglądał mój TRIUMPH-350. Zdjęcie zostało zrobione zaraz po zarejestrowaniu.

Tak wyglądał mój TRIUMPH-350. Zdjęcie zostało zrobione zaraz po zarejestrowaniu.

Czytaj dalej ================>>>>>>>>>

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii, Wpisy. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Możliwość komentowania jest wyłączona.