Cafe Racer
Grudzień 21, 2014, 20:20:06 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Ważne dla chcących zarejestrować się na tym forum.
Jeśli chcecie się przyłączyć do elitarnej grupy członków Cafe Racer - musicie spełniać kilka warunków. Wszystkie tematy jakie tu poruszamy kręcą się mniej lub bardziej wokół motocykli i subkultury motocyklowej. Aby otrzymać swoje konto, musicie w e-mailu wysłanym do mnie przedstawić się, ew. powołać na zarejestrowanych już tutaj znajomych. Adres znajdziecie na stronie www.caferacer.com.pl w zakładce KONTAKT.
Nie interesują nas Wasze poglądy religijne, polityczne ani czy byliście już karani przez prawo i nie chcemy poruszać tu takich tematów. Interesuje nas tylko motocyklowa strona życia członków tego forum.
 
   Strona główna   Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1] 2
  Drukuj  
Autor Wątek: Jak wywalić akumulator z instalacji elektrycznej  (Przeczytany 2060 razy)
wojkop
Administrator
Hero Member
*****
Wiadomości: 1584



Zobacz profil
« : Styczeń 11, 2012, 12:42:04 »

...Tak naprawdę najwięcej roboty miałem z instalacją elektryczną, coby motocykl chodził bez akumulatora i się udało. Zależało mi na tym aby w projekcie było maksymalnie dużo "powietrza" ....

Czy mógłbyś opisać jak to zrobić? Ja chętnie pozbyłbym się akumulatora w moim projekcie "Determinator"...
Zapisane
czaroct
Jr. Member
**
Wiadomości: 54



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #1 : Styczeń 11, 2012, 15:56:48 »

ostro zamieszany sprzet z tym aku Uśmiech u mnie bardziej w oryginale narazie zostanie a potem kto wie Uśmiech
Zapisane

motomaciey
Sr. Member
****
Wiadomości: 275


jestem hardcorem


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #2 : Styczeń 11, 2012, 16:44:03 »

Czy mógłbyś opisać jak to zrobić? Ja chętnie pozbyłbym się akumulatora w moim projekcie "Determinator"...
To proste, jeśli zapłon jest CDI starczy prąd z regulatora puścić na światła, niestety na wszystkie nie wystarczy energii.
Ja tak zrobiłem w moim Simsonie
http://www.youtube.com/user/motomaciey?feature=mhum
Zapisane
wojkop
Administrator
Hero Member
*****
Wiadomości: 1584



Zobacz profil
« Odpowiedz #3 : Styczeń 11, 2012, 16:58:53 »

Co znaczy "na wszystkie"? Jak włączę drogowe to już nie wystarczy? Co będzie jak jednocześnie włączę "stop", "długie", pozycyjne i kierunkowskazy?
Zapisane
motomaciey
Sr. Member
****
Wiadomości: 275


jestem hardcorem


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #4 : Styczeń 11, 2012, 17:18:32 »

Z kierunkowskazami mam problem, żeby zaskoczył przerywacz muszę już mieć akumulator ale podejrzewam ze to kwestia mocy żarówek i mocy prądnicy. U mnie prądnica ma 85W, w twojej Yamaszce na pewno będzie więcej prądu. W CX-e mam zapłon CDI i alternator o mocy 252W. Po całkowitym rozładowaniu akumulatora nadal mogą być zasilane wszystkie odbiorniki tylko światła słabiej świecą i przy włączonych kierunkowskazach -wiadomo przygasają.
Zapisane
wojkop
Administrator
Hero Member
*****
Wiadomości: 1584



Zobacz profil
« Odpowiedz #5 : Styczeń 11, 2012, 22:47:51 »

No dobra! Z tego co mi się wydaje to w silniku mojej XS360 jest alternator a nie prądnica a "nadwyżka" niewykorzystanego prądu zbierana jest - za pomocą altka - przez akumulator. Jeśli wywalę z instalacji akumulator - to co stanie się z nadwyżką prądu? Nie grozi to uszkodzeniem czegoś?
Zapisane
koker
Sr. Member
****
Wiadomości: 454


Zobacz profil Email
« Odpowiedz #6 : Styczeń 11, 2012, 23:10:54 »

Aku stabilizuje cały układ, a przede wszystkim gromadzi nadwyżki prądu wytworzonego przez alternator - dokładnie jak mówi wojkop. Nie wiem jak to w ogóle działa u was bez akumulatora - czy macie dokładnie dostrojone moce odbiorników z wydatkiem alternatora, prądnicy? Co wtedy ze zmianą mocy alt wraz ze wzrostem obrotów - gdzie się podziewa ten prąd jak nie ma aku? Czy nie dochodzi do przepięć w układzie - pół biedy jak spalą się żarówki, ale jak spali się moduł lub regulator lub stojan to już lipa raczej. Oczywiście rozruch tylko na kopa. To już chyba lepiej postarać się wsadzić pod pokrywę magneto. No nie wiem nie widzę tego rozwiązania jakoś. Lepiej raczej pomyśleć nad ukryciem gdzieś akumulatora żelowego np od central alarmowych - są małe, długo trzymają, można je mocować w każdej pozycji - nie ma problemu z wsadzeniem go pod zadupek - chyba gdzieś już tutaj czytałem o tym.
Zapisane
motomaciey
Sr. Member
****
Wiadomości: 275


jestem hardcorem


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #7 : Styczeń 11, 2012, 23:37:51 »

Alternator to też prądnica tylko prądu przemiennego, w CX-e jest właśnie taki alternator bezszczotkowy - magneto zajmujące całą tylną obudowę silnika.
Cytuj
gdzie się podziewa ten prąd jak nie ma aku?
Po to jest właśnie regulator napięcia by prąd ładowania nie przekroczył pewnej wartości.
Cytuj
Lepiej raczej pomyśleć nad ukryciem gdzieś akumulatora żelowego np od central alarmowych - są małe, długo trzymają, można je mocować w każdej pozycji - nie ma problemu z wsadzeniem go pod zadupek - chyba gdzieś już tutaj czytałem o tym.
A jak zapewnisz mu odpowiednie ładowanie w takim motocyklu ja stara XS ? Akumulatory żelowe potrzebują wyższego prądu ładowania.
   
« Ostatnia zmiana: Styczeń 12, 2012, 00:31:10 wysłane przez motomaciey » Zapisane
koker
Sr. Member
****
Wiadomości: 454


Zobacz profil Email
« Odpowiedz #8 : Styczeń 12, 2012, 00:14:22 »

Nie wiem jaką moc ma alternator w XS. Natomiast mam pod opieką janka z alt od fiata i właśnie takim aku i jest b. dobre ładowanie od wolnych obrotów. Z kolei kumpel ma wstawioną baterię 2 takich żelówek w intruzie 1,5 i nigdy nie narzekał na niedoładowanie, a tam trzeba mieć czym zakręcić. Myślę że ten patent mógłby się sprawdzić. Tym niemniej dobrze by było gdyby Bagi dokładnie opisał swój sposób przeróbki instalacji.
Zapisane
Bagi
Sr. Member
****
Wiadomości: 372



Zobacz profil WWW Email
« Odpowiedz #9 : Styczeń 12, 2012, 08:51:59 »

Wiele motocykli enduro działa bez aku. Do prawidłowej pracy potrzeby jest odpowiedni alternator oraz regulator czasami trzeba dołożyć kondensator.
Poniżej wklejam wątek, który może pomóc:
http://www.elektroda.pl/rtvforum/topic2016428.html
Tak naprawdę nie wiem jak to u mnie będzie działało, na razie testowałem tylko rozruch oraz na postoju. Tak jak pisałem wcześniej, w kierunkach oraz w tylnej lampie mam zamiar założyć żarówki ledowe z dodatkowym stabilizatorem napięcia(ledy i tak są lepsze, nie będą się przepalały jak żarówki, przy sporych wibracjach jakie generuje twin).
Jeżeli będą jakieś poważne problemy z zasilaniem, to przeproszę się z akumulatorem, zamontuję coś małego w siedzeniu Mrugnięcie
Zapisane
wojkop
Administrator
Hero Member
*****
Wiadomości: 1584



Zobacz profil
« Odpowiedz #10 : Styczeń 12, 2012, 11:00:21 »

... A jak zapewnisz mu odpowiednie ładowanie w takim motocyklu ja stara XS ? Akumulatory żelowe potrzebują wyższego prądu ładowania.

Są żelowe aku dedykowane do mojej starej XS. Takie akumulatory wymagają jedynie innych ładowarek.
Zapisane
pasta-moto
Hero Member
*****
Wiadomości: 1515



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #11 : Styczeń 12, 2012, 19:59:43 »

Włączę się do tematu.
Odnośnie oryginalnego alternatora w XS (jak i w większości japońskich sprzętów z tego okresu) to nie będzie on działał bez akumulatora, bo jest obcowzbudny, czyli żeby zacząć generować prąd musi najpierw dostać prąd na wzbudzenie. Można założyć samowzbudną prądnicę, ale to na prawdę sporo roboty, i wymaga to użycia narzędzi takich jak tokarka czy frezarka! Co od akumulatorów żelowych, to ja jeżdżę już 3 lata XS-ą  na takim od instalacji alarmowej i nie ma problemu z niedoładowaniem. Aku żelowe nie potrzebują żadnych specjalnych ładowarek, to tylko propaganda ludzi którzy sprzedają takie ładowarki. Skoro 99% cykli jest ładowany przez alternator w motocyklu, ten sam który ładuje zwykłe akumulatory, to czemu ma potrzebować specjalnej ładowarki?
Zapisane
koker
Sr. Member
****
Wiadomości: 454


Zobacz profil Email
« Odpowiedz #12 : Styczeń 12, 2012, 22:00:36 »

Też ładuję żelówki zwykłym prostownikiem i nie ma problemu. Zresztą zdarza się to bardzo rzadko gdyż znakomicie trzymają napięcie.
Zapisane
motomaciey
Sr. Member
****
Wiadomości: 275


jestem hardcorem


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #13 : Styczeń 13, 2012, 00:52:37 »

Może i trzymają ale na pewno krócej niż ładowane prawidłowo. Akumulator powinno się ładować prądem o natężeniu o wartości 1/10 liczby jego pojemności co oznacza że prąd ładowania dla akumulatora 12V 14Ah powinien być o natężeniu 1,4A. Zwykłe prostowniki samochodowe mają najczęściej dwa zakresy ładowania 4 i 8A. Mądry polak po szkodzie, zabiłem już tak świetny akumulator do Hondy ładując go prądem przewidzianym dla akumulatora o pojemności 80Ah.
Zapisane
koker
Sr. Member
****
Wiadomości: 454


Zobacz profil Email
« Odpowiedz #14 : Styczeń 13, 2012, 21:02:22 »

Używam ładowarki samoregulującej prąd ładowania. Swoją drogą to miałem okazję pogadać dzisiaj z fachowcem od central alarmowych, w których m. in. montuje się żelówki o których wspomniałem. Okazuje się, że jakbyś spojrzał przez mikroskop na substancję to jest to zwykły elektrolit, pooddzielany od siebie specjanymi kuleczkami razem tworząc właśnie żel (właśnie to że jest tam w sumie taki sam elektrolit jak w zwykłych aku mnie zaskoczyło). Do tego układ odpowietrzania oparów kwasu, który w zwykłym aku ma postać rurki i niekiedy powoduje rdzewienie podstawki itp. w żelówce skrapla pary z powrotem i nic nie wylatuje i nie rdzewieje  Uśmiech . Na allegro są takie żelówki 7 Ah do centralek itp. dostępne już od 50 zł.   http://allegro.pl/akumulator-zelowy-12v-7ah-hpg-do-autka-ups-upsa-i2007568927.html   Łącząc dwie równolegle otrzymujemy 14 Ah niemal bezobsługowe (nie licząc wymiany co 10 lat  Uśmiech co i tak w przypadku rzadko odpalanego na rozrusznik cafe,a jest za dużo. W porównaniu do cen żelówek dedykowanych typowo do motocykli cena i zalety są bardzo dobre. Co do montażu kondensatora (patrz link z elektrody powyżej) istnieje duża szansa że i jego pojemność się kiedyś skończy i może zrobić modułowi bum czego nikomu nie życzę...
Zapisane
Strony: [1] 2
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.20 | SMF © 2006-2009, Simple Machines Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!