Honda CB500 Four

Autor: Bartosz Biesaga

Ostatni Mohikanin

Historia typoszeregu CB marki Honda to nie tylko sławny przełom wśród popularyzacji szybkich, japońskich motocykli. Wielu nie zgadza się z określaniem tego motocykla jako legendy i uparcie spycha w otchłanie nieznanych zakrętów historii. To dlatego, że blask tego motocykla przyćmiony został już na samym początku produkcji, za sprawą powstania w 1969 roku pewnego filmu pod tytułem „Easy Rider”.

Obraz ten jak wszyscy wiemy przedstawiał nowe pojęcie motocykla, jako narzędzia-klucza do poszukiwania wolności w stylu życia. Dlatego kultura motocyklowa została odwrócona do góry nogami. Marka hondy kojarzona była z czymś zupełnie innym. Do naśladowania w pewnej części propagowanego kultu marki Harley-Davidson zaangażowały się brytyjskie marki Triumph i Norton. I był to marketingowy strzał w dziesiątkę, którego tradycje wśród modeli większości producentów motocykli obserwujemy do dziś. Japońskie, lekkie motocykle z tamtych lat nieudolnie naśladujące nurt znany z amerykańskiego filmu wtedy wypadały po prostu blado. Trzeba było poczekać aż do połowy lat osiemdziesiątych, kiedy to japońska konkurencja nadrobiła zaległości i na kilka lat podważyła panowanie marki HD w amerykańskich snach o motocyklowej wolności. I to nie tylko pod względem lepszej jakości i ceny. Ale od początku.

Najpierw narzędzie pracy

Soichiro-Honda

Soichiro-Honda

Ułatwianie pracy człowiekowi – ten cel postawił przed sobą założyciel firmy Honda – Pan Soichiro Honda. Jego pierwszym pomysłem było skonstruowanie silnika pomocniczego do napędzania roweru. W czasach gdy rower był podstawowym środkiem komunikacji, a nawet transportu, pomysł Pana Soichiro spotkał się z dużym uznaniem. Honda rozpoczęła wytwarzanie silników do napędzania rowerów na duża skalę.

Jest rok 1968. Firma Honda istnieje od 20 lat i wkrótce stanie się największą fabryką motocykli na świecie. Płaci podatki, ponosi nakłady, buduje tanie, małe pojazdy z silniczkami o niewielkiej pojemności przeznaczone do dojazdów do pracy. W końcu japońska firma startuje i wygrywa mistrzostwa świata dzięki swym egzotycznym, ale niesamowitym jednośladom. Najpierw wystawiono w szranki pięciocylindrową stu dwudziestkę piątkę RC149, kręcącą piekielne 21000 obr./min, a potem sześciocylindrową dwieście pięćdziesiątkę RC166. I odtąd nic nie będzie już takie jak dawniej.

Honda RC166

Honda RC166

Zaraz potem wyścigi
W 1967 roku niejaki pan Hailwood zdobywa mistrzowski tytuł na czterocylindrowej, stosunkowo konwencjonalnej pięćsetce RC181. I niedługo później, zanim jeszcze w 1969 roku człowiek wyląduje na księżycu, świat wstrzymuje oddech, gdy… Honda wprowadza jego ulepszone wersje do seryjnej produkcji i powszechnej sprzedaży. Dominujące dotychczas na rynku motocykle brytyjskie zostają w tyle pod względem stosunku jakości i własności użytkowych do ceny.

cb750

Przełomowym modelem motocykla był CB750 z 1969 roku, który jako pierwszy posiadał czterocylindrowy silnik o dużej mocy. Czterocylindrowy motocykl przeznaczony do zwykłego ruchu drogowego, bazował całkowicie na doświadczeniach wyniesionych z wyścigów torowych. Pojemność silnika wynosząca legendarne 750 cm³ to przecież o połowę więcej od tego, czym dysponował mistrz świata Hailwood! Dziś według redaktorów brytyjskiego czasopisma „Bike” jedynym współczesnym odpowiednikiem modelu CB 750, mogłaby zostać zaadoptowana do ruchu drogowego replika maszyny V5 RC211V, na której Nicky Hayden zdobył mistrzowski tytuł sezonu 2006.

cb500four

W konsekwencji wielki sukces rynkowy
Ulepszonym następcą siedemset pięćdziesiątki w 1971 roku stał się model CB 500 Four. Stanowił on lżejszą o 35 kilogramów i mniejszą wersję pierwszej CB750, przy zachowaniu tej samej mocy oraz nowatorskich rozwiązań poprzednika. W założeniu miał to być elegancki motocykl, spełniający równocześnie funkcję pojazdu sportowego o niezwykłych osiągach. Model posiadał ciekawy design, estetyczny dobór kolorów, a także dobre przyspieszenie. Nic dziwnego zatem, że szybko spotkał się z uznaniem miłośników motocykli. Honda CB500 Four szybko zyskała szerokie grono zwolenników, głównie ze względu na połączenie wszystkich zalet poprzedniego modelu w znacznie lepszym, lżejszym i estetyczniejszym wydaniu.

No to jazda!
Motocykl ten posiadał rzędowy silnik czterocylindrowy. Oznacza to, że zajęcie miejsca za sterami prezentowanej maszyny z 1975 roku i wyczucie usytuowania jej środka ciężkości budzi podobne wrażenie jak to znane ze współczesnych motocykli. Uruchomienie energicznym kopniakiem kick-startera przez Arkadiusza – właściciela maszyny ożywia zegar obrotomierza, gasi kontrolki, a praca silnika budzi motocykl, który od teraz niemal cały wibruje. Drgania nie są dokuczliwe, podkreślają jednak charakter maszyny, która zostawiała z tyłu wszelkiej maści ówczesne single, „fałki i cwajtakty”. Zdaje się też o tym mówić akcesoryjny wydech Marving, czyli pochodzący z epoki filigranowy tłumik poprawiający wygląd maszyny i jej brzmienie. Ruszanie jak i sama jazda nie wymaga od kierowcy większej wprawy, bo biegi wchodzą łatwo, motocykl prowadzi się czysto i przewidywalnie. Może dzięki wadze motocykla – 202 kilogramów, mała honda finezyjnie wybiera linię jazdy pod dyktando prowadzącego, nieustannie kusząc jednak szerokim zakresem dostępnej prędkości obrotowej leciwego silnika. I zupełnie tak samo jak we współczesnych motocyklach, ma się ochotę odwinąć rollgaz i poczuć fascynujące budowanie mocy przez napęd. No bo właściwie dlaczego nie? Moc maksymalna rzędu 48 KM rośnie liniowo, ale z pewnymi chwilowymi zawahaniami, od jakby szwankującego lub przysypiającego na moment przyśpiesznika zapłonu, najpierw powoli i coraz szybciej aż do wściekłe wyjącej przy 9000 obr./min rzędowej czwórki. Aż dziw bierze, że te silniki już wtedy tak umiały. W takich momentach, gdy rzędowy czterosuw gra na pełnym akordzie łatwo jest zapomnieć, ile lat ma ta maszyna. Jeżeli chodzi zaś o maksymalną prędkość, dla modelu CB500 Four wynosiła ona 179 km/h. I dzięki pozycji za wąską kierownicą spokojnie da się wytrzymać napór wiatru. Przy hamowaniu bywa różnie choć prezentowany model wyposażono w niestandardowy, ale fabryczny podwójny hamulec tarczowy przy przednim kole, co i tak daje bardziej pewne czucie hamowania, niż przy pojedynczym mechanizmie. Tak rozgrzana i rozruszana maszyna pozwoli zadać szyku na mieście, gdyż dopiero teraz istnieje większe prawdopodobieństwo, że elektryczny rozrusznik zdoła sam uruchomić ciepły silnik.

Pierwszy downsizing?
Poprzedni model CB750 ze względu na dużą wagę sprawdzał się w przypadku doświadczonych motocyklistów, którzy mieli wystarczającą siłę oraz odpowiednią technikę, aby sobie z nim poradzić. Lżejszy, estetyczniejszy i równie dobry CB500 Four stał się doskonałym rozwiązaniem dla wszystkich pasjonatów motoryzacji. Udało się to dlatego, ponieważ konstruktorzy maszyny postawili na niższy środek ciężkości, pozwalający na bezpieczną i stabilną jazdę. Dobrze skonstruowana rama pomogła utrzymać w ryzach zachowanie przedniego koła, jednakże mniej skuteczne okazały się tylne amortyzatory, które uważa się za największą wadę CB500 Four. Po wypuszczeniu modelu na rynek zachwycano się najlepszą siłą hamowania, jednakże oskarżano producentów o zbyt słaby hamulec tylny. Użytkownicy uskarżali się również na złe działanie przepustnicy w sytuacji pełnego otwarcia. CB500 oraz CB750 nie były identyczne. Mniejszy i nowszy model okazał się znacznie bardziej komfortowy w użytkowaniu, a także mniej hałaśliwy. Pierwsze poprawki modelu CB500 Four pojawiły się w 1973 roku, gdzie wprowadzono nowe sprzęgło oraz kilka innych modyfikacji. W przeciągu pierwszej dekady dodano drugą tarczę hamulcową, dodatkowe 8 zaworów w głowicy, stacyjkę umieszczono między zegarami. Ponadto zrezygnowano z rozrusznika nożnego, a pozostawiono jedynie elektryczny i odstąpiono również od zbiornika oleju pod siedzeniem, na rzecz miski olejowej. Całość nabrała bardziej nowoczesnej sylwetki. Jak na klasyka przystało nie ma tutaj żadnych plastikowych dekli naśladujących chromowane detale.

Źródło inspiracji dla współczesnych motocykli
CB przetrwała w swojej grupie rynkowej czyli pośród sportowych motocykli użytkowych. To dla określenia rodzaju tego motocykla pojawił się termin „superbike” i dla tego motocykla w 1971 roku firma Yoshimura zaprojektowała po raz pierwszy na świecie sportowy układ wydechowy 4 w 1. Ponadto silniki od wersji CB stały się bardzo popularną bazową jednostką napędową dla wszelkich, budowanych do dziś cafe racerów, chopperów, a nawet trajek. Nic w tym dziwnego, skoro dobrze wygląda, jest masywny, tani i znakomity do tuningu oraz adaptacji w samodzielnych konstrukcjach. Poza tym niewielu pamięta, że to właśnie w odmianie modelu CB o nazwie hondamatic w 1976 roku zastosowano automatyczną 2-biegową przekładnię.

Honda CB500 Four jest na chwilę obecną dosyć interesującą propozycją motocykla typu klasyk, który można zakupić w cenie jest już od około 1000 dolarów amerykańskich. Sporą wadą jest niska dostępność części, z których większość można zdobyć jedynie od czasu do czasu na większych serwisach aukcyjnych bądź motoryzacyjnych. Pomimo tego Honda CB500 Four wciąż cieszy się dosyć sporą popularnością wśród fanów motoryzacji jako niebanalny motocykl z ciekawą historią.

Honda CB500 Four z 1975 roku- dane techniczne

Ogólne:
Rok 1975
Kategoria Klasyk

Silnik:
Pojemność skokowa 498 cm
Typ silnika Rzędowy, czterocylindrowy
Liczba cylindrów 4
Moc 48KM, 9000
Stopień sprężania 9:0:1
Średnica x skok tłoka 56×50,6 mm
Rozrząd OHC
Zawory na cylinder 2
Skrzynia biegów 5 biegów

Wymiary i wagi:
Masa z paliwem i olejem 202 kg
Pojemność zbiornika paliwa 14l

Zawieszenie:
Przednia opona 3,25-19
Tylna opona 3,50-18
Hamulce przód/tył Hamulec tarczowy/hamulec bębnowy

Osiągi:
Prędkość maksymalna 179 km/h

Kontakt do właściciela motocykla:
Arkadiusz Kopeć 886296006

Możliwość komentowania jest wyłączona.