Board Track Racer

Jesteście sobie w stanie wyobrazić, ten motocykl pędzący z prędkością …160 km/h?! Tak! Dobrze zauważyliście, że nie ma w nim hamulców! W wyścigach na drewnianym torze były one nieprzydatne, zresztą co to były wtedy za hamulce…
W latach 1910-1930 wyścigi na torach drewnianych były w USA bardzo popularne. Tory budowane specjalnie w tym celu miały obwód ok. jednej mili. Drewniana nawierzchnia była przyczepna na tyle, że bez trudu ówczesne motocykle rozwijały na nich 160 km/h. Niepodzielnie królowały w tych zawodach motocykle Indian. Jeden z nich przekroczył nawet 212 km/h ustanawiaijąc rekord prędkości. Wyścigi odbywały się ze startu lotnego. Do „rozgrzewkowego” okrążenia były one rozpędzane na holu przez inne motocykle. Były to chyba jedne z najniebezpieczniejszych wyścigów motocyklowych. dlatego ze względu na sporą ilość wypadków i śmiertelnych ofiar w 1930 roku zaniechano ich rozgrywania.
W 1995 roku w Pradze w mieszkaniu pewnej staruszki znaleziono 12-minutowy film przedstawiający jeden z takich wyścigów jaki się odbył najprawdopodobniej na dwumilowym torze w Nowym Yorku 11 października 1919 roku. Na filmie utrwalono starty motocykli i sidecarów na dystansie 10 mil w klasie amatorów i 100 mil w klasie zawodowców. Film nakręcił w celach reklamowych inż. Frantisek Marik – przedstawiciel firmy Indian w Czechach. Dzięki specjalistom ze studia Barrandov możemy obejrzeć go teraz w formacie VHS w bardzo dobrej jakości. Obszerne fragmenty tego fantastycznego filmu można obejrzeć tu:
http://www.fasterandfaster.net/

Linki:
http://www.fasterandfaster.net/
http://www.daheim.com/indian/

Możliwość komentowania jest wyłączona.