Wizyta w Steel Creations

11.08.2011

W czasie gdy piszę ten tekst trwają jeszcze mistrzostwa świata motocykli customowych AMD w Sturgis. Po raz pierwszy w szranki stanął tam polski motocykl „Bit of Freedom” z B.T. Chopper. Ja te wakacje postanowiłem wykorzystać na wizytę u inneego customera: Tomka Pawlosa – właściciela warsztatu „Steel Creations” w Biłgoraju.

Od lewej: ja i Tomek a przed nami „Black Coffee”

Nie było się widać na ostatnich mistrzostwach Polski, ani eliminacjach Europy Wschodniej. Mam nadzieję, że pojawisz się chociaż na Drugich Otwartych Mistrzostwach Polski Motocykli Customowych na poznańskiej Malcie?

Tomasz Pawlos: Nawet nie wiedziałem, że będzie taka impreza.

Nie żartuj! Nie dostałeś nawet maila z powiadomieniem i kartą zgłoszeniową do wypełnienia?!!
Od pewnego czasu nie dostaję zaproszeń na imprezy organizowane w Polsce. Przychodzą za to zaproszenia z innych krajów jak Niemcy czy Szwajcaria. Nie korzystam z nich bo teraz jestem zajęty innymi sprawami i nie zawsze mogę i stać mnie finansowo na takie eskapady.

Zdaję sobie sprawę, że Golden Moth czy Raven nie u wszystkich miłośników customów wzbudziły zachwyt, jednak czy nie o to chodzi w tej zabawie by prowokować gusta? Złota Ćma to bardzo kontrowersyjny projekt, ale mi się bardzo spodobał. To przecież niemal prawdziwy „robal” na kołach! Czy udział w konkursie mogą brać tylko motocykle, które podobają się organizatorom, bo przecież nie o jakość wykonania tutaj chodzi?

Nie mam ochoty tego komentować, czemu nagle przestano mnie zapraszać z motocyklami na te imprezy. Co do „Ćmy” to nawet na twojej stronie oberwało mi się od kogoś, że to profanacja i bezpowrotne zniszczenie zabytkowego Gold Winga. Ja się pytam tego kolegi: w którym miejscu zniszczyłem tego Gold Winga? Czy tym, że reanimowałem silnik od GL 1000 i wstawiłem do konstrukcji według mojego projektu?? W naszym kraju jest raptem kilka zabytkowych Gold Wingów w pełni oryginalnych i w kolekcjonerskim stanie. Czy ten kolega podjął wysiłek kilku lat pracy i kilkudziesięciu tysięcy złotych by odbudować jedną z nich a ja mu ją zniszczyłem?

„Złota Ćma” to jedyny robal do jakiego czuję sympatię

Złotą Ćmę znalazłem w kącie twojego warsztatu, stoi opatulona w kokon pokrowca i czeka na następne swoje narodziny. Gdzie jest Raven?

„Raven” został rozłożony na części pierwsze. Widzisz? Tam stoi jego silnik. Łańcuch napędowy zostanie zastąpiony paskiem. Motocykl otrzyma też całkiem nowe kolory: „black blue” oraz malowanie z efektem hologramowym.

Twój V-Rod „Black Coffee” na pierwszy rzut oka wygląda bardzo spokojnie. Dopiero po dokładnym przyjrzeniu się widać w nim sporo zmian. Czy ingerowałeś też we wnętrze silnika?

Silnik zostawiłem w spokoju. Starałem się jedynie maksymalnie odchudzić motocykl. Obniżyłem jego linię, zmieniłem geometrię ramy. Wymieniłem też całkowicie zawieszenie.

Fajne siodło. Sam robiłeś?

„Black Coffee”

Nie. Tym razem udało mi się znaleźć genialnego tapicera i to całkiem niedaleko stąd. Człowiek nigdy wcześniej nie miał do czynienia z motocyklami, ale od razu wyczuł klimat. Dałem mu całkowicie wolną rękę w tym projekcie i nie żałuję tego.

Spodziewałem się całkiem innej kierownicy, węższej…

To jest Cafe Racer, czyli musi też jeździć a nie tylko ładnie wyglądać jak stoi. Przy takiej oponie z przodu i mocy, trudno by było nad nim zapanować za pomocą wąskich clip’ onsów. Na życzenie klienta zamawiającego motocykl umieściłem też przesunięte do przodu podnóżki…

Masz jakieś nowe projekty w głowie?

Cały czas!

Może masz zamiar tunigować quada, bo widzę tu niezłego potwora?
Ten Polaris z silnikiem o poj. 800 ccm, napędem na wał i automatyczną skrzynia biegów należy do klienta, ale to prawda, że jazda quadem pociąga mnie bardziej niż motocyklem. Motocykle lubię budować i naprawiać, jednak prawdziwą swobodę i przyjemność daje mi jazda po pobliskim bagienku jakimś mocnym quadem. Jeśli chodzi o custom quada – bardzo chętnie!

Z naszej rozmowy wynika, ze stałeś się „enfant terrible” polskiej sceny customowej, jednak mam nadzieję zobaczyć jeszcze twoje prace na wystawach?…
Mam zamiar pokazać się jeszcze na niejednej wystawie. Przyjdzie na to czas…

Życzę ci tego serdecznie i dziękuję za gościnę.

Rozmawiał: wojkop
Foto: wojkop, Tomasz Pawlos
Zdjęcia „Ravena” możecie ogladać tutaJ:
http://www.amdchampionship.com/bikes/2397-steel-creations-raven.html

Link do Steel Creations: http://www.steelcreations.com.pl/

2 odpowiedzi na „Wizyta w Steel Creations

  1. JCB pisze:

    Ćma jakoś nie w moim guście ale raven – rewelacja!

  2. wujmat pisze:

    wyglada niezle ale z cafe ma chyba niewiele wspolnego?