Betty Q i Pin Up Candy – krótka rozmowa z polskimi Pin Up Girls

Betty Grable – pin up wszech czasów Fot. Hulton Archive/Getty Images

Korea 1952. Ten oddział Marines zgromadził w swojej kwaterze ok. 3000 posterów pin up w tym ponad 200 ujęć Marilyn Monroe Image by © CORBIS

10.02.2011

Pin Up Girls to pozornie sztampowe obrazki, przedstawiające cukierkowe kobietki epatujące widza swym seksem, pozbawione duchowego wyrazu. Pin Up pokazały jednak swą siłę, przyczyniając się do podniesienia ducha żołnierzy wojsk alianckich w czasie II Wojny Światowej (pojawiały się już w czasach I Wojny), oraz na długie powojenne lata wyznaczając kanon kobiecej urody. Został on uwieczniony w pop kulturze lat 1940/50 na obrazach i posterach takich artystów jak: Gil Elvgren, Alberto Vargas, oraz malarki Zoe Mozert. Postery te powstawały z hiperrealistycznych obrazów malowanych na podstawie fotografii robionych modelkom. Niektóre z tych „modelek” to: Marilyn Monroe, Jane Russell czy Betty Grable.

Jane Rassell pozuje Zoe Mozert do jednego ze swych licznych portretów. Image by © Bettmann/CORBIS

Obecnie ten kanon urody został strącony z piedestału na rzecz małoletnich anorektyczek i silikonowych mutantów. Na szczęście dla nas Pin Up zeszły z obrazów i chodzą po polskich ulicach! Nie wierzycie – to idźcie na występ Betty Q & Crew. Zespół ten tworzą (na razie) cztery dziewczyny: wspomniana Betty Q, Pin Up Candy, Polly i najświeższy narybek – Sailor Kitty. Betty Q prowadzi ponadto szkołę tańca z elementami burleski i pin up. Dziewczyny mają całe dnie po brzegi wypełnione zajęciami, pracą zawodową i nauką na uczelni, jednak Betty Q i Pin Up Candy znalazły chwilę by odpisać mi na pięć wysłanych im mailem pytań.

Jedno z licznych wcieleń Pin Up Candy

Cafe Racer: Skąd pomysł na Pin Up. Kiedy pojawiła się u Was pierwsza fascynacja tym stylem?
Pin Up Candy: Pin up przyszedł do mnie okrężną drogą. Najpierw była fascynacja designem lat 50-tych i architekturą, później muzyką i filmami. Strój przyszedł na końcu i już został. W pin up’ie najbardziej podoba mi się perfekcja do jakiej dążyły kobiety tamtych lat. Zawsze idealna fryzura, makijaż, dopasowany kostium. Nie było w tym przypadkowości. Przynajmniej tak mi się wydaję. Moim ulubionym artystą tworzącym w tym stylu jest Elvgren. Na jego uśmiechnięte dziewczęta mogłabym patrzeć godzinami. Po wewnętrznej fascynacji postanowiłam uzewnętrznić swoja pasję. Tak powstał pomysł na blog i sesje zdjęciowe w tym klimacie. Po poznaniu osób interesujących się tym samym tematem oraz tańcem wszystko potoczyło się lawinowo. Teraz jestem częścią Crew Betty Q
Betty Q: A u mnie było odwrotnie. Zaczęło się od tańca, którym zajmuję się już od dawna. Odświeżając style taneczne sprzed lat i łącząc je z moimi inspiracjami muzycznymi i filmowymi powstał mój Pin Up Show. Jako dopełnienie tego obrazka pojawiły się stroje z epoki.
Cafe Racer: Czy jesteście pin up na co dzień czy tylko w sobotnie wieczory? Np. czy ubieracie się na co dzień w stylu lat 50-tych?
Betty: Codziennie jakiś akcent się pojawia. Niekoniecznie tylko lata 50-te. Czasem trochę wcześniejszych klimatów- buty, biżuteria, dodatki…
Pin Up Candy: Niestety ze względu na pracę oraz inne obowiązki nie zawsze można zobaczyć mnie w stylizacji inspirowanej klimatem lat 50-tych. Za to przy każdej nadarzającej się okazji przechodzę transformację. Z mody tamtych lat nieodzownym elementem stroju są dla mnie nylony, które noszę do spódnic i sukienek. Dopóki nie zaczęłam ich nosić nie zdawałam sobie sprawy jakie robią wrażenie na przedstawicielach płci przeciwnej! Na co dzień lubię łączyć elementy współczesne ze stylem retro, np.: spódnicę ołówkową z bardzo wysokimi szpilkami, albo pin up rolls z teraźniejszym strojem.
Cafe Racer: U współczesnych dziewczyn, które na fali nostalgii za latami 50-tymi stylizują się na Pin Up Girls pojawił się nowy dodatek niespotykany na oryginalnych kartkach „pin up” – tatuaże. Niektóre mają ich całkiem sporo. Jak zapatrujecie się na tego typu ozdoby?
Pin Up Candy: Nie jestem fanką takiego połączenia. Myślę, że kobiety żyjące w latach 50-tych czy 60-tych nie zdecydowały by się na zrobienie tatuażu. Nie oceniam jednak innych przez ten pryzmat.
Betty: dziś dziewczyny mogą sobie pozwolić na więcej. Ich inspiracja tatuażami przeszła z wzorów, jakie robili sobie mężczyźni- często były to motywy pin up’owych dziewczyn. Jako że dziś kobiety dziś czerpią z męskiej mody – ten motyw przeszedł pewnie tą drogą. Mnie samej jednak ten klimat nie do końca odpowiada…
Cafe Rcaer: Dziewczyny „pin up” często pojawiają się w otoczeniu stylowych samochodów i motocykli. Jak wyglądają Wasze fascynacje motoryzacją? Lubicie się pościgać na ulicy? A może którąś z was interesują klasyczne motocykle?
Betty: Klasyczne amerykańskie samochody… Taki Buick z 1950… Marzenie. Dobrze się w takim wygląda! Jak najlepsza biżuteria!
Pin Up Candy: Moje fascynacje motoryzacją… są bardzo kobiece. Lubię jeździć samochodem, ale nigdy nie brałam udziału w wyścigach, no chyba, że od świateł do świateł. Przygodę z motocyklami przeżyłam w czasie studiów. Jeździłam z kolegami na ścigaczach i uczyłam się jazdy na enduro. Teraz zdecydowanie bardziej wolę choppery i cruisery. Moim marzenie jest Honda Shadow. Motocykl zupełnie nie w klimacie, ale za to jaki piękny.
Cafe Racer: Gdyby ktoś Wam zaproponował podróż wehikułem czasu, ale tylko w jedną stronę – bez powrotu. Uciekłybyście na stałe w tamte lata bez TV, internetu i dietetycznej Coli czy wystarczy wam wytchnienie od współczesności tylko w sobotni wieczór?
Pin Up Candy: Podróż w czasie, nie dziękuję. Nie chciałabym żyć w czasach rasizmu, nietolerancji czy wojny w Korei. Może współczesność nie jest idealna, ale za to mam w domu zmywarkę.

Betty Q Crew przed występem w warszawskim klubie \’Pod Żyrandolem\”

Cafe Racer: Bardzo dziękuję za poświęcenie mi czasu. Od dziś macie kolejnego wiernego wielbiciela!

Rozmawiał: wojkop

Blog Betty Q & Crew: http://betty-q.blogspot.com/
Batty Q & Cew na Facebooku: http://www.facebook.com/profile.php?id=100000518095870#!/pages/Betty-Q-Crew/176187429090013
Korzystałem też z: https://theselvedgeyard.wordpress.com

Betty Q & Crew

2 odpowiedzi na „Betty Q i Pin Up Candy – krótka rozmowa z polskimi Pin Up Girls

  1. wanilianna pisze:

    Mam trochę odmienne spojrzenie na tematykę Pin up, ale bardzo cieszy mnie fakt, że popularność nią wciąż wzrasta. Niestety nie miałam okazji zobaczyć występu Betty Q & Crew.

  2. kraszela pisze:

    Pogratulować pasji i horyzontów.
    Spotkanie z dziewczynami może być nie tylko miłe dla oka, choć na pierwszy jego rzut tak się wydaje.