Honda CB – Cold Bitch

_DSC2067

Gdzieś  kolo roku 2009-2010 spełniony i  szczęśliwy pracowałem jako kurier motocyklowy w Londynie. Jeździłem Hondą CBF500, a po pracy ujeżdżałem Buella XB9. Toma właśnie kończył swego cafe racera – Honde CB. Pewnej niedzieli po imprezie,  Toma ostro dłubał przy cebeku, a ja skacowany „paczałem” co on tam dłubie. Osobiście nie podobał mi się kształt zadupka w jego Hondzie i mu to powiedziałem, a on na to: „jak zrobisz swego to pogadamy”, a że zawzięty kurde jestem – to taka motywacja podziałała. Zaczęliśmy szukać Hondy dla mnie. Miał być CB 750-900 DOHC. Różne szroty ześmy oglądali. Mało brakowało, a bym się na minę wp…ił… Na szczęście z Tomą mamy umowę, że jak jedziemy po jakieś moto, to towarzysz studzi zapały kupującego.
cb
Dnia pewnego Toma podrzucił linka z Ebaya. Na zdjęciach tak sobie wyglądał, tylko że daleko. Cena fajna – ze 300 Funtów. No i aukcję wygrałem. Tylko jak to coś przywieźć? Kolega woził sofy po całym UK – telefon, krótka gadka i za dwa dni jedzie właśnie tam i przywiezie mi moto. No i przywiózł. Na pierwsze wrażenie O K. Niezły szrot, ale plan w głowie był. Klucze w  łapy i jedziemy z koksem. Zacząłem rozbierać i ciąć . Pewnego dnia próbuję odpalić. Czyszczenie gaźników  zmiana świec i… nic,  rozrusznik się ślizga,  nawet nie strzeli w gaźnik. Co za ZIMNA SUKA! Nie zrażony  dalej rozbieram. Toma podsyła link – stronę Wrenchmonkees z Copenhagi. Wow! Już mam inspirację.
1385304_10202084784260257_1708806178_n
Ściąganie zdjęć, drukowanie i mierzenie linijką, potem mierzenie opony i konwertowanie wymiarów, by zrobić zadupek, który będzie proporcjonalny. Ebay – mój ulubiony dostawca fajnych rzeczy – zaopatruje mnie w zbiornik aluminiowy w ciul tani, jak się potem okazało (gdy próbowałem jeszcze jeden kupić). Moto nabiera kształtu. Z braku garażu, prace są prowadzone na ulicy w centrum Londynu – Polak potrafi! Pewnego razu musiałem zbiornik paliwa młotkiem wyklepać. Napierniczam młotkiem wtem wychodzi dwóch kolesi z budynku i prosi: „mógłbyś dzisiaj tak nie napierdalać tym  młotkiem, bo my tu film kręcimy”… Wielu sąsiadów podchodzi, pyta się, opowiada o swoich przygodach na motocyklu.  Jest fajnie. Czas odpalić. Przegląd instalacji, wymiana kilku kabli i jest! Pali,  ryczy niemiłosiernie, jak Ferrari w ulicznym wyścigu. Sąsiedzi już mnie nie lubią…
1380564_10202084787420336_1596466346_n
Teraz rozbiórka motura. Rama i koła na malowanie proszkowe zawieziona. Toma ćwiczy malowanie na zadupku. Jest git. Kuba udostępnia ogród i szopę, bym mógł moto poskładać. Wszystko OK, tylko ustawianie gaźników się przeciągnęło i jego sąsiedzi oczywiście złożyli skargę…
Motocykl jeździ, przegląd zrobiony. Podczas wyjazdu do Peterborough  kruszy się stwardniała guma w zaślepce i moto wyrzuca olej wprost na owijkę wydechu. Za mną  smuga dymu, chłopaki śmieją się, że nie „Cold Bitch” a „Smoking Bitch”. Naprawa doraźna – 5 pensow wklejone na silikon i można jeździć.
Na moim ulubionym eBay-u ktoś sprzedaje choppera: Honda CB 900 ze sportowymi gaźnikami. Kupuje! Pomimo, że w silniku mam założone gaźniki Flatslide od GSXR. Podmianka silników, regulacja gaźników, zapłon Dynatek  i WOW!!! Uważaj jak odkręcasz, bo lekki tył powoduje, że szybko lapie się uślizg. Dla mnie – fun!
_DSC2056
_DSC2083
Jazda po mieście to można rzec: „katorga”. Co chwila ktoś podbiega na światłach i sto pytań: Co to? Ktory rok? Pojemność? Moc? Czy to jest angielski motocykl?  Bla bla bla… Trochę dziwne, bo motocykli w Londynie nie brakuje.
Zgłosiłem motocykl na wystawę „Bike Shed”. Pare tygodni przed wystawą niefortunnie zaparkowałem moto z górki i stoczył się zatrzymując na budce telefonicznej,  wgniatając przy tym aluminiowy zbiornik paliwa. Po długich poszukiwaniach znalazłem fachowca  na północy Anglii. Zbiornik odebrałem dwa dni przed wystawą. Zaliczyłem jeszcze kilka wystaw.
bitch1
Teraz głównie  stoi pod  przykryciem, ale niedługo będzie malutki upgrade. Silnik, jak to Honda bulletproof – po roku garażowania,  bez problemu odpala na strzała.

Jacek „Boski Jaco” Sawczyn

P.S. No i po 5 latach zrobiłem jakieś „normalne” zdjęcia. W sumie nie ja, a Wojtek Zuchowski.

_DSC2027v2_1

_DSC2053

_DSC2069

_DSC2104

_DSC2040_1

_DSC2108

Możliwość komentowania jest wyłączona.