SEVEN – LC Fabrications

19_01_2016_desmo_buell_lc_fabrications_10
Kiedy syn idzie w ślady ojca, mówi się że „ma to we krwi”, ale Jeremy Cupp z LC Fabrications musiał posiąść krew tysiąca mężczyzn, bo własnoręczne wykonanie takiego arcydzieła, i to od podstaw, wymaga umiejętności nie możliwych do nabycia przez osobę w trakcie jednego życia. Jednak to właśnie osiągnął, tworząc tę inspirowaną fabrycznym motocyklem żużlowym Harley Davidson CAC maszynę z w pełni ręcznie wykonanych części z zespołem napędowym będącym połączeniem Buella i Ducati, oraz zębatkami z Triumpha.

Oryginalna żużlówka  Harley Davidson CAC.

Oryginalna żużlówka Harley Davidson CAC.

Pochodzący z rozbitej rodziny Jeremy miał dwóch ojców, spawacza i mechanika, więc już w młodym wieku budował własne motocykle. „Wziąć kupę surowych materiałów i zmienić je w coś, co może zabrać Cię tam gdzie chcesz – to podwajało duchowy akt jazdy na motocyklu i naprawdę mnie wciągnęło.”

19_01_2016_desmo_buell_lc_fabrications_03

Końcowy rezultat po ponad dekadzie doskonalenia swojego rzemiosła to ta jedyna w swoim rodzaju maszyna, którą nazwał „Seven”. Budowa rozpoczęła się w typowym dla LC Fabrication stylu: „Zacząłem od silnika i kół”, do silnika zaraz dojdę, ale koła definiują w takim projekcie w dużej mierze to, jak zbudowana jest rama i zawieszenie. Przednie to 23 calowe D.I.D, nietypowy rozmiar, raz wykorzystany w Hondzie XR, tylne ma 21″ i pochodzi z Harleya. Wykończone na koralową zieleń piasty i obręcze nadają mu wysoki i wąski wygląd wczesnych motocykli żużlowych, a uniwersalne opony tylko podkreślają ponadczasowy styl. Typowo dla tego rodzaju motocykla z przodu nie ma hamulca, ale za to tylny to prawdziwa piękność, rotor obwodowy (perymetryczny) w stylu Buella z dwoma oddzielnymi zaciskami Jaybrake i dwoma niezależnie pompowanymi cylindrami, obsługiwany głównie nogą, podczas gdy przednia klamka ułatwia utrzymać motor w miejscu na pochyłości.

19_01_2016_desmo_buell_lc_fabrications_05

jc4-1024x681

Jako świetny rzemieślnik, Jeremy sam skonstruował sztywną ramę demonstrując najwyższy poziom spawalniczej perfekcji i nieskazitelny projekt. Kiedy przyglądasz się tej ramie w stylu pętli, wykonanej z toczonej stali o grubości 0.120 cala, widzisz prostotę ale jednocześnie wysoką jakość wykonania i zdajesz sobie pytanie „jak on to robi?”. To pierwszy motocykl zbudowany w nowym warsztacie LC Fabrications i Jeremy chciał wyściełanego siedzeni,a na którym można by siedząc unosić się wręcz nad jego nową ramą, zdecydował więc że trzeba kupić maszynę do szycia. Wcześniej używał mocno obrobionej skóry, z nowym narzędziem nauczył się jednak szyć i wykonał to wspaniałe pojedyncze siodło. Pod nim znajduje się kolejne niesamowite dzieło, ręcznie wykonany zbiornik oleju z wlotem powietrza do gaźnika po jednej stronie.

19_01_2016_desmo_buell_lc_fabrications_09
19_01_2016_desmo_buell_lc_fabrications_06

Zbiornik paliwa, błotniki i cała reszta blach jest wykonana przez Jeremiego z polerowanego aluminium, a on sam najlepiej opowiada historię która za nimi stoi. „Na AMD 2012 Robin zapytał mnie o kanciasty zbiornik na mojej Starej Czarnej (innym motocyklu LC Fabrications). Powiedziałem mu, że nie potrafię kształtować blachy, więc kanciaste (kwadratowe) zbiorniki to jedyne co mogłem zrobić. Kiedy artykuł został opublikowany, wydawał się (przynajmniej mi) być napisany wyłącznie o tym, że nie potrafię kształtować metalu. To dało mi motywację żeby się nauczyć, i nie tylko nauczyć, ale wykonać też te z polerowanego aluminium żeby było jasne, że nie użyłem szpachli. Chciałbym podziękować Jo Cooperowi za odpowiadanie na wszystkie moje pytanie w trakcie nauki”. I jak jasno widać z rezultatów, Jeremy szybko się uczy!

jc8-1024x685

Seven to spektakularny projekt, ale sam silnik wart jest głównego artykułu i dopiero po studiowaniu go godzinami docenisz jakie to osiągnięcie. Trzymając się motywu starego Harleya CAC silnik musiał być pionowym singlem, ale kupienie fabrycznej reprodukcji J.A.P. albo czegoś podobnego, to nie sposób w jaki pracuje Jeremy. Pamiętał, że kilka lat wcześniej Chris Barber zbudował własny silnik, znany jako Desmohog, z dołem od Harleya, cylindrami Axtella i głowicami z Ducatti 900ss żeby stworzyć amerykańskiego V-Twina z włoskimi głowicami Desmo. Jeremy zaadaptował ten pomysł i po prostu wykorzystał swoją magię by stworzyć jeden z najbardziej imponujących nie produkowanych seryjnie silników jaki kiedykolwiek zobaczysz.

10154165_1020135804710924_3358972995494037619_n

Połączenie dołu od Buella Blasta, głowicy Ducatti, skrzyni biegów Triumpha i całej masy geniuszu Jeremiegu Cuppa dało w rezultacie arcydzieło. „Cała obudowa wału została została zmodyfikowana żeby użyć serii przekładni napinających by napędzać niższe koło pasowe, a głowica Ducatti musiała zostać mocno zmodyfikowana żeby zająć miejsce na szczycie fabrycznego cylindra Buella.” Żeby ten chłodzony powietrzem Buell 492 cc, stanął w pionie bez pochylenia do przodu – Jeremy rozdzielił obudowy i pomysłowo spasował skrzynię biegów z Triumpha (pre unit) zmodyfikowaną tak, żeby używać hydraulicznego sprzęgła z późniejszego modelu Triumpha. To nie tylko połączenie części trzech producentów i nowego ze starym. Praca jaką Jeremy wykonał żeby stworzyć funkcjonujący silnik o takim wyglądzie to coś niezwykłego. Odkryty pas napędowy dopieści oczy Ducatowców, a pojedynczy wydech to dziedzictwo życiowej pogoni Jeremiego za perfekcją w spawaniu.

19_01_2016_desmo_buell_lc_fabrications_04

19_01_2016_desmo_buell_lc_fabrications_11

12687782_1020135818044256_1453539433752129363_n

Zawieszenie, podobnie jak reszta konstrukcji, to jedyny w swoim rodzaju wytwór Cuppa i jest po prostu powalające. Jeremy chciał wyglądu springera i łatwo zauważyć dlaczego, bo świetnie wpasowuje się w cały projekt. Chciał jednak też, żeby przód dobrze się prowadził. Zdecydował się więc na unikalną z inżynierskiego i projektowego punktu widzenia kreację którą nazwał „hydro-springer”. Jej tylne nogi to dwa odwrócone amortyzatory Showa 32mm z usuniętymi sprężynami, także ich rolą jest tylko łagodzenie wstrząsów z przodu. Cały ciężar jest przenoszony przez dwie sprężyny przednich lag zaprojektowane tak, żeby działały z amortyzatorami jak jedno. Wszystkie połączenia i inne komponenty które to umożliwiają zostały wykonane na miejscu i będąc niezwykle funkcjonalne wyglądają jednocześnie jak milion dolców. Dla szczęśliwych wybrańców Cupp zdecydował się wypuścić limitowaną serię w standardowej konfiguracji HD narrowglide.

19_01_2016_desmo_buell_lc_fabrications_12

jc2-1024x680

Końcowy rezultat to motocykl, którego nie da się w pełni opisać ani słowami, ani za pomocą zdjęć, ale dają nam one na tyle dobre wyobrażenie, żeby prawdziwie docenić niewiarygodne talenty Jeremiego Cuppa. Póki co LC Fabrications pozostaje jednoosobową firmą produkującą jedne lub dwa motocykle rocznie. Ma własną linię produktów dostępną na całym świecie poprzez kilku dystrybutorów, i z pomocą swojej żony i dzieci Jeremy pakuje i wysyła każdą część którą osobiście zaprojektował, wyprodukował i złożył. Można uczciwie powiedzieć, że pomimo swoich porażających talentów, wciąż stąpa twardo po ziemi i możemy tylko czekać z zapartym tchem by zobaczyć co ten współczesny człowiek renesansu wyprodukuje następnego.

19_01_2016_desmo_buell_lc_fabrications_01

Źródło: http://www.pipeburn.com
Tłum. Memphis
Zdjęcia:
Andrzej Tarnawski
Michael Lichter
Moto Freako

Możliwość komentowania jest wyłączona.