„Bosozoku”

W 1985 roku zaczęczo mówić w Japonii o „Bosozoku” (暴走族).
Słowo to w dosłownym tłumaczeniu oznacza „bandę wściekłych (agresywnych) jeźdźców”. Subkultura ta narobiła hałasu nie tylko w japońskiej prasie, ale przede wszystkim na tamtejszych ulicach – ponieważ głównym atrybutem przerabianych i modyfikowanych przez nich motocykli były puste wydechy. Jednak nie to wyróżnia ich spośród wielu klubów i półlegalnych grup motocyklowych
uwielbiających nielegalną jazdę. Oprócz zamieszania na tokijskich ulicach wprowadzili oni nową – typowo japońską – estetykę w przeróbkach swoich motocykli. Jest to specyficzne połączenie klasycznych brytyjskich twinów, z których wywodzą się ich japońskie jednoślady wyraźnie nawiązujące do cafe racerów z harleyowskim klimatem amerykańskich „MC”, od których zapożyczyli charakterystyczne sisibary. Jednak u Bosozoku sisibary przyjęły monstrualne rozmiary. Pełni obrazu dodają flagi
z cesarskimi znakami zamocowane do przednich kół motocykli.
Widząc taką grzmiąca i łopoczącą chorągwiami kawalkadę jeźdźców z górującymi nad ich głowami skrzydłami zmutowanych sisibarów w oparach spalin przemierzających ulice japońskich miast – trudno
nie oprzeć się skojarzeniom z bandami zdegenerowanych samurajów pędzących po planie jakiegoś filmu Kurosawy. Ich ulubionym zajęciem jest jak najniebezpieczniejsza jazda grupowa całą szerokością ulicy, kompletnie nie zwracając uwagi na sygnalizację świetlną czy znaki drogowe. Bosozoku za nic mają zasady bezpieczeństwa jazdy. Często – zamiast kasków – na głowach przewiązują charakterystyczne białe opaski
niczym Kamikadze. Są utrapieniem japońskiej policji, w której raportach
nazywani są „Maru-So”(マル走). Początki tej subkultury sięgają podobno lat 50-tych XX wieku, kiedy to wraz z przyśpieszeniem rozwoju przemysłowego Japonii i pogłębieniem się kontrastów społecznych powstały pierwsze grupy „kaminari-zoku” (雷族) – „bandy szybkich”. Niestety, Bosozoku często nie przestrzegają nie tylko prawa drogowego. Subkultura ta jest pod ścisłą obserwacją policji z uwagi na bliskie powiązania z Yakuzą – japońską mafią. Mimo to – fascynują autorów mang, komiksów i badaczy pop-kultury.
Coraz częściej repliki „Bosozoku” – stare klasyczne japońskie rzędówki z charakterystycznymi oparciami za siedzeniem pasażera można spotkać w Europie.
Ponieważ w Polsce starych japońskich klasyków nie brakuje, tapicerów też mamy pod dostatkiem, więc kto wie…

Źródła:
http://www.jingai.com/bosozoku.html
via:
http://thenewcaferacersociety.blogspot.com/2007/11/damn-kids-bszoku.html
http://www.bosozoku.de/html/index.htm
Wikipedia

Możliwość komentowania jest wyłączona.