Brytyjskie wyścigi motocyklowych klasyków od kuchni – artykuł na Ścigacz.pl

Rzadko polecam coś do czytania na Ścigaczu, ale tym razem warto:
Tekst: Adam Trzepadłek
Jeżeli ktoś chce się ścigać czymkolwiek to miejscem do robienia tego jest Wielka Brytania. Kraj jak długi i szeroki naszpikowany jest torami wyścigowymi, od lokalnych torów kartingowych przez tory offroadowe aż do najwyższej klasy torów wyścigowych, które odwiedzają kierowcy MotoGP i F1. W ściganie się klasykami wkręcił mnie kumpel w Polsce, próbowaliśmy nawet swoich sił w naszym kraju, ale… wiadomo. Po pierwsze nie ma gdzie się ścigać (jeden tor z prawdziwego zdarzenia), po drugie nie ma dobrej atmosfery wokół sportów motorowych. Na wyspie sporty motorowe można postawić na równi z piłka nożną. Ludzie uwielbiają tu brać czynny i bierny udział w wyścigach jakiegokolwiek typu. Rodzice wysyłają małe szkraby żeby ścigały się motocyklami lub kartami od najmłodszych lat. Dla kogoś, kto to chce się w to bawić nie ma chyba lepszego miejsca. O organizacji zawodów, klubach wyścigowych i zarządzaniu torami można by napisać osobny artykuł, bo tutaj to wszystko funkcjonuje na prawdę dobrze i nikomu nie przeszkadza!(…)
Całość tutaj:
http://www.scigacz.pl/Wyscigi,motocyklowych,klasykow,od,kuchni,22592.html

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii, Wpisy. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

3 odpowiedzi na „Brytyjskie wyścigi motocyklowych klasyków od kuchni – artykuł na Ścigacz.pl

  1. czesław pisze:

    pouczające. drobne zaniedbania skutkują gigantyczną rozpierduchą. tak to jest. żelaza nie oszukach.

  2. seba440 pisze:

    Ciekawy art 🙂

  3. Adam pisze:

    Jakby ktos byl zainteresowany to aktualne informacje o sprzecie i startach beda pojawialy sie na facebooku, link: https://www.facebook.com/pages/Suzuki-T500-racing/280813978760546?ref=hl
    Pozdrawiam