To uczucie kiedy już wiesz, że jako jedyny przyjechałeś samochodem na imprezę motocyklową…

Fot. wojkop
Cafe Racer Sprint – Człuchów 2017

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

3 odpowiedzi na „

  1. Horst pisze:

    W sumie dobrze ze przyjechal samochodem. Przynajmniej jest gdzie ciuchy polozyc 😉

  2. Tato81 pisze:

    Jeśli ktoś obcy mu ten kask położył na auto to właściciel volvo powinien wykopnąć go jak piłkę do rugby 🙂