Miesięczne archiwum: Luty 2017

BMW „Alpha”. Ten motocykl jeszcze 30 lat temu pewnie by nie powstał…

bmw-alpha-racing-motorcycle-concept

To jeden z najbardziej egzotycznych sojuszy jakie kiedykolwiek widzieliśmy: old-schoolowy mechanik, konstruktor motocykli z Utah, oraz projektant przemysłowy z Istambulu specjalizujący się w zaawansowanych technologiach. Ale w XXI wieku tak niewiele ogranicza ludziom komunikację i dzięki temu te dwie bratnie susze stworzyły niezwykły motocykl: „Alpha” na bazie BMW.
Historia zaczęła się w Turcji na komputerze Mehmeta Doruka Erdema. Prawie dwa lata temu Mehmet umieścił w sieci koncepcyjny projekt BWM Alpha: interesujący ścigacz z nosem rekina.

Kliknij by przeczytać cały artykuł ==========>>>>>>>>>>>

Źródło: http://www.bikeexif.com

Opublikowano Bez kategorii, Wpisy | Możliwość komentowania BMW „Alpha”. Ten motocykl jeszcze 30 lat temu pewnie by nie powstał… została wyłączona

BMW „ALPHA” – Projekt Marka Atkinsona i Mehmeta Doruk Erdema

Tekst źródłowy: http://www.bikeexif.com
Zdjęcia: Jun Song

bmw-alpha-racing-motorcycle-concept

To jeden z najbardziej egzotycznych sojuszy jakie kiedykolwiek widzieliśmy: old-schoolowy mechanik, konstruktor motocykli z Utah, oraz projektant przemysłowy z Istambulu specjalizujący się w zaawansowanych technologiach. Ale w XXI wieku tak niewiele ogranicza ludziom komunikację i dzięki temu te dwie bratnie susze stworzyły niezwykły motocykl: „Alpha” na bazie BMW.
Historia zaczęła się w Turcji na komputerze Mehmeta Doruka Erdema. Prawie dwa lata temu Mehmet umieścił w sieci koncepcyjny projekt BWM Alpha: interesujący ścigacz z nosem rekina.

1-bmw-alpha-racing-motorcycle-concept

Mehmet złapał bakcyla na projektowanie motocykli po tym jak zobaczył maszyny dosiadane przez legendarnego zawodnika z Bonneville: Alepa Sungurtekina, człowieka na najszybszym na świecie Triumphie ze skrzynią biegów „pre-unit”.
„Zacząłem robić modele motocykla Alpa” – mówi Mehmet. „Gdy zobaczyłem film The World’s Fastest Indian – byłem gotów, żeby projektować motocykle na Boneville Salt Flats.”
Jeden z tych projektów to Alpha, która wyraźnie nawiązuje to okrytego złą sławą morskiego drapieżnika. „Żarłacze białe zawsze były dla mnie inspiracją” – mówi Mehmet. „Więc postanowiłem oddać ich anatomię w karoserii Alphy. Musiała wyglądać jednocześnie potężnie i pięknie”.

2-bmw-alpha-racing-motorcycle-concept

„Jeśli spojrzysz na ciało rekina, zobaczysz, że z wierzchu jest czyste i doskonałe, ale w środku tak bardzo skomplikowane. Nie ma połączenia między tymi dwoma stylami. To jeździec musi być połączeniem pomiędzy pięknem i bestią.”
Wieść o niesamowitych projektach Mehmeta rozchodziła się, a budowniczy motocykli Mark „Makr” Atkinson stał się ich fanem. „Oglądałem różne projekty online” – mówi nam Mark. „Wtedy mój ojciec udostępnił mi zdjęcia konceptu Alpha na moim profilu na Facebooku. Trafił w znakomity moment: wyścigi w Bonneville znów zostały odwołane a ja potrzebowałem projektu na zimę”.

3-bmw-alpha-racing-motorcycle-concept

Mark (na zdjęciu powyżej) zwykle co zimę buduje nowy silnik wyścigowy. Mówiąc „buduje silnik” nie mamy na myśli tego że kupuje części online. Zaczyna z wielkim klocem aluminium i projektuje zupełnie nowy silnik. Poza uszczelkami i łożyskami, wszystko robi sam – aż po wały, korbowody i tłoki. Zwykle zajmuje mu to kilka lat, ale się opłaca. Właśnie jego dwusuwowa Yamaha osiągnęła – przy pomocy innych tunnerów – niespotykaną na świecie moc. Jednak nie było gdzie się nią ścigać, więc Mark odstawił ją w kąt. Dostał obsesji na punkcie konceptu Alpha. Zastanawiał się: czego byłoby trzeba, żeby zmienić te eleganckie wizualizacje w działający motocykl?

4-bmw-alpha-racing-motorcycle-concept

„Miałem rozwalone BMW K75 i zaciągnąłem je do pracy” – wspomina Mark. „Mój szef w S&K Machine – który też jest miłośnikiem motocykli – powiedział: ‚Zabieraj to stąd! Zajmujemy się maszynami, nie motocyklami.’ Powiedziałem mu że potrzebuję tylko kilku tygodni żeby pokombinować przy podwoziu…”
Wtedy Mark trafił na przeszkodę: nie mógł się skontaktować z Mehmetem, nawet przez Facebooka. Tak rozpoczęła się praca nad konstrukcją Alphy.
W tym momencie Mark był skupiony na podstawach motocykla. „W kilka miesięcy zrobiłem podwozie. Gdy moi szefowie zaczęli dostrzegać wyłaniającą się nietuzinkową konstrukcję, wkrótce przyprowadzali klientów do hali spawalniczej, żeby ją im pokazać. Sam i Alber zasługują na słowa uznania za pozwolenie na narodzenie się Alphy w ich warsztacie”.

5-bmw-alpha-racing-motorcycle-concept

Mijały długie godziny. Praca Marka zabiera mu do dwunastu godzin dziennie, a potem zostawał jeszcze przez kolejne cztery czy pięć, żeby pracować nad Alphą. Pracuje raczej metodycznie niż próbując ogarnąć całość. „Pozwalam problemom wypływać i wtedy sobie z nimi radzę, po kolei. Myśl o pełnym efekcie to za dużo. Planuję całość jako odległy, abstrakcyjny cel ale skupiam się na każdej części oddzielnie. W trakcie projektuję części i elementy. Ostatecznie mam wymodelowaną każdą część, tak że mogę je zmodyfikować jeśli potrzebuję. Często buduję tę samą część po kilka razy, dopóki nie jest dokładnie taka jak trzeba. Pozwalam motocyklowi znaleźć własną drogę w sposób organiczny: kilka lat zajęło mi zrozumienie tego. Motocykle mają własne osobowości, trzeba tylko pozwolić im się ukazać.”

6-bmw-alpha-racing-motorcycle-concept

Zbliżając się do budowy karoserii, Mark zaczął czuć się dziwnie z powodu realizacji czyjegoś projektu. „Spróbowałem jeszcze raz skontaktować się z Mehmetem na Instagramie i Facebooku. Nie było odpowiedzi.”
Mark porzucił ideę budowy Alphy i zaczął rozglądać się za alternatywnym stylem. „Inspirowałem się Paulem Bracq’em, projektantem samochodów BMW w latach 70. Mój projekt był OK” – mówi – „ale to nie była Alpha.”
Czując, że znalazł się na rozdrożu, Mark po raz ostatni spróbował skontaktować się z Mehmetem. I tym razem otrzymał odpowiedź. Mehmet wyjaśnia: „Nie odpowiedziałem na początku, ponieważ zbyt często ludzie proponowali mi rozpoczęcie projektu i nic z tego potem nie wynikało. Wtedy zobaczyłem zdjęcia Marka – on już zaczął! Wtedy uwierzyłem że podziela moje marzenie i je urzeczywistni.”

7-bmw-alpha-racing-motorcycle-concept

Od tej pory robota ruszyła z kopyta. „Zaczęliśmy dzielić się codziennie wszystkim na temat motocykla” – mówi Mehmet. „Myślę że ukończenie go zajęło około 16 miesięcy. Pracowaliśmy razem – on w Utah, ja w Stambule – żeby Alpha była bardziej piękna”.
W czasie swoich przerw na lunch, Mark wysyłał Mehmetowi zdjęcia postępu prac nad karoserią, a projektant w odpowiedzi przesyłał opinie. „Taka interakcja nie mogłaby się zdarzyć 30 lat temu,” mówi Mark. „Dwóch gości z różnymi pomysłami, pracujących razem dla wspólnego celu. Mormon i Muzułmanin, na dwóch końcach świata. Staliśmy się przyjaciółmi.”
Kiedy Mark wysyłał zdjęcia pojedynczych części, Mehmet modelował je i ulepszał w programach 3D. „Mark to świetny mechanik (ślusarz). To jak postrzega szczegóły jest niesamowite. Chce żeby wszystko było zrobione idealnie.”

8-bmw-alpha-racing-motorcycle-concept

Wtedy Mark zaczął tworzyć formę do budowy karoserii. „Kupiłem każdą książkę jaką mogłem znaleźć i obejrzałem masę filmów. Kupiłem kilka arkuszy twardej pianki izolacyjnej i sklejałem, sklejałem je razem warstwa po warstwie, dopóki nie nie oddawały jakoś kształtu.”
Po miesiącach szlifowania i ośmiu galonach szpachli, forma była gotowa. „Zawołałem wszystkich gości z którymi pracuję i poprosiłem by powiedzieli mi co widzą. Byłem zbyt związany z projektem, nazbyt optymistyczny i nie zwracałem dość uwagi na wszystkie szczegóły. Nawet odnośnie zarysu karoserii panował chaos. Ale brygadzistar warsztatu okazał się być niezastąpiony. Mówił mi kiedy krzywizny były nie takie jak trzeba, a kiedy w końcu dać spokój. Chad Esplin, jestem Ci winny wielkie podziękowania!”.

9-bmw-alpha-racing-motorcycle-concept

„Kiedy nadszedł czas wykonania odlewu, wróciłem do książek i YouTube. Zgromadziłem materiały ze wszystkich stron Stanów. Kosztowało to znacznie więcej niż oczekiwałem.”
Mark zaczął natryskiwać żelową powłokę, a warsztat wypełnił okropny chemiczny smród. („Zemsta za to będzie surowa…”) Jednak odlew wyszedł dużo lepiej niż Mark się spodziewał – tak symetryczny jak to tylko możliwe. Kłopotliwe „skrzela” również się udały. Przyszedł czas na przerwę, potem powrót do prac nad silnikiem i przeniesieniem napędu. Mark przebudował głowicę i dopasował nowe uszczelki, wykończył wszystko na nowo farbą. „Wszystko udało się poskładać z powrotem jak to BMW. Kocham BMW za wnętrze i wygląd zewnętrzny. Za to, że trzymają się tego samego przez lata.”

10-bmw-alpha-racing-motorcycle-concept

„Ten silnik jest bardzo podobny do silników samochodowych od M10 do S52, z którymi mam doświadczenie. Używają dobrych gwintów mocujących i śrub o właściwej długości. Części są wyprodukowane z zachowaniem dokładnych norm. Od długiego czasu buduję silniki i jak dotąd BMW to moje ulubione. Oni projektują tak jak ja projektuję.”
Przyszedł czas na wykończenie karoserii i i tu niespodziewanie Mark wybrał bazalt. „To skała wulkaniczna tłoczona do postaci włókien, a potem tkany jest z niej materiał, jak włókno węglowe. To niezwykłe i bardzo piękne naturalne włókno.” Mark kupił od sprzedawcy w Niemczech ilość materiału która, jak sądził, będzie wystarczająca. Ale nie była – i to zdecydowanie. Znalazł więc deskorolkarza w Kanadzie, który oferował meteriał bazaltowo/węglowy i spróbował tego.

11-bmw-alpha-racing-motorcycle-concept

„Użyłem czterech warstw. Wyszło takie delikatne że było bezużyteczne. Spróbowałem jeszcze raz, tym razem z siedmioma warstwami i odessałem powietrze żeby wycisnąć resztki żywicy. Zadziałało całkiem nieźle.”
Biorąc pod uwagę koszt materiałów, Mark czuł niepokój kiedy przyszło zmierzyć się z „nosem”. Tym razem torba próżniowa nie uszczelniła się poprawnie i żywica nie złapała. „Nie miałem pojęcia dlaczego. Zadzwoniłem do gościa o żywicy, a on powiedział że użyłem złego rodzaju. Powiedziałem mu: sam mi ją sprzedałeś!.
Dowiedziałem się że specjaliści od kompozytów nie oddają za darmo swoich ciężko zdobytych sekretów. Wiele mnie kosztowało żeby się tego nauczyć. Ale dla mnie sensem budowania jest nauka. Jeśli Twoje cele budowania są inne niż rozwój osobisty, to zupełnie tego nie łapiesz.”

12-bmw-alpha-racing-motorcycle-concept

„Nie mam na myśli tylko nauki konkretnych umiejętności, chodzi o naukę jak radzić sobie z frustracjami i przeciwnościami. To są umiejętności których nie możesz nauczyć się z książek.”
Mark ostatecznie użył czterech warstw: dwóch czystego bazaltu i dwóch mieszanki bazaltu i węgla pomiędzy nimi. Kolejne kłopoty sprawiły mu maskownice. Pomoc przyszła w postaci przyjaciółki, Brittany Backer, która powiedziała Markowi, że powinien pofałdować torbę pomiędzy kratkami maskownicy. „Zapytałem jej skąd to wiedziała. Powiedziała „wiesz czym się zajmuję, prawda?” Okazuje się, że panna Backer pracuję w Boeingu, układając torby próżniowe na skrzydłach 777-ek.

13-bmw-alpha-racing-motorcycle-concept

Równowaga karoserii jest po prostu właściwa. Nie musi być pięknie: napięcie pomiędzy przodem a tyłem nadaje motocyklowi niesamowitego charakteru. Jako wyjaśnienie Mehmet wskazuje na esej Francisa Bacona „O pięknie” z 1612, a konkretnie na jeden cytat: „Nie ma doskonałego piękna które nie posiadałoby jakiejś osobliwości w proporcjach”.
Mark zaufał w kwestii siodła i tapicerki Eliowi Scarbeary, na którego wpadł na lokalnym spotkaniu motocyklistów. „Eli wykonał świetną robotę. Kiedy pojechałem po odbiór, zobaczyłem co najmniej trzy powłoki siodła porzucone na podłodze. Wyraźnie się napracował.”
Malowaniem Mark zajął się sam. „Jestem przeciętny – maluję tak jak spawam. Kiedy kończę projekt, znów wraca do mnie to uczucie, dopóki nie zrobię tego znowu następnego roku. Myślę że to jednocześnie przekleństwo i błogosławieństwo, żeby czuć potrzebę robienia wszystkiego samemu.”

14-bmw-alpha-racing-motorcycle-concept

Pomysł żeby użyć słynnych „nerek” BMW krążył w głowie Marka od początku. „Myślę że BMW 328 Mille Miglia to jeden z najpiękniejszych samochodów wszech czasów, a „nerki” na tym samochodzie utkwiły mi w pamięci.”
Uformował „nerkowe” wkładki przy pomocy torby i młotka a potem wyklepał je, tak by przypominały kontury sekcji nosowej. Mark wtedy wyciął wykładki nadając im ostateczny kształt i wspawał małe kawałki pod kątem 90 stopni. „Poświęciłem 40 godzin na te części”, mówi.
Część nosowa skrywa centralną piastę kierowniczą, bazującą na patencie z 2007 roku który Mark znalazł w sieci. Zaprojektowana przez inżyniera Jeana Michel-Theirsa, używa pary małych hydraulicznych tłoków do aktywacji.

15-bmw-alpha-racing-motorcycle-concept

Alpha, co nadzwyczajne, mogłaby prawdopodobnie zostać dopuszczona do ruchu ulicznego: ma światła, kierunkowskazy i klakson. Mark przyznaje kpiąco: „Jest dość nieprzyjazna dla użytkownika, więc nie będzie zbyt dużo jeżdżona. Ale mam dużo motocykli, więc ten jest tylko dla zabawy.”
Pozostało tylko okablowanie i ostateczny montaż. „Wszystko pasowało do siebie tak, jak powinno. Żadnych większych przeszkód poza czekaniem na części. Odpaliło od razu i weszło na obroty tak, jak BMW powinno.”

16-bmw-alpha-racing-motorcycle-concept

„W trakcie budowy Alphy wiele się nauczyłem i zdobyłem nowych przyjaciół” – mówi Mark. „Ale czy to moje największe osiągnięcie? Nie. Jest nim zbudowanie silnika od zera i ustanowienie nim rekordu prędkości na ziemi przy pierwszym starcie, ale Alpha jest bardzo blisko, na drugim miejscu.”

17-bmw-alpha-racing-motorcycle-concept (1)

Źródłowy artykuł znajduje się na stronie: http://www.bikeexif.com/

Tłum. Memphis
Opr. Wojkop

Opublikowano Motocykle | Możliwość komentowania BMW „ALPHA” – Projekt Marka Atkinsona i Mehmeta Doruk Erdema została wyłączona

By nie dokuczał luty, pal w kominie i miej kożuch suty.

C4wpcX6W8AAb95H
Via: http://www.oldpicsarchive.com/

Opublikowano Bez kategorii, Wpisy | Możliwość komentowania By nie dokuczał luty, pal w kominie i miej kożuch suty. została wyłączona

III Spotkanie Klasycznych Triumphów 19-21.05.2017

(Informacja prasowa)
Użytkownicy klasycznych Triumphów spotkają się po raz trzeci. Spotkanie Klasycznych Triumphów to cykliczna impreza, która odbędzie się w tym roku w dniach 19-21 maja. Już po raz trzeci właściciele motocykli Triumph Bonneville, Thruxton, Scrambler oraz Thunderbird 900 przyjadą z całej Polski, by wziąć udział w zlocie dedykowanym dla miłośników tej angielskiej marki. Trzecia edycja odbędzie się w malowniczych Pieninach, z bazą w Ośrodku Pod Wulkanem zlokalizowanym w Kluszkowcach.
Podczas I Spotkania Klasycznych Triumphów w 2015 ponad trzydziestu uczestników spotkało się w Lanckoronie. Rok później, na imprezie zorganizowanej na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej, można było podziwiać niemal pięćdziesiąt Triumphów. Tegoroczna edycja zapowiada się równie ciekawie, tym bardziej, że Triumph Polska – jeden z partnerów spotkania – zamierza dostarczyć do testów nowe, klasyczne modele Triumpha.
Oprócz spotkania i wymiany doświadczeń zaplanowano też wspólną jazdę po malowniczych zakątkach Pienin, wizytę w elektrowni wodnej czy spotkanie z gościem specjalnym imprezy. Uczestnicy powinni się też przygotować na zwiedzanie zabytków, tradycyjną wspólną kolację czy konkurs na najciekawiej przerobionego Triumpha.
Partnerami III Spotkania Klasycznych Triumphów są: Triumph Polska i Motul Polska. Patronat nad imprezą objęło stowarzyszenie Cafe Racer Club Poland.
Ostateczny termin zgłoszeń mija 31 marca 2017. Program zlotu i wszystkie szczegóły informacyjne są dostępne na stronie: www.klasycznytriumph.pl

Profil FB: www.facebook.com/KlasyczneMotocykleTriumph
Kanał YT: www.youtube.com/channel/UCF5imPPI928YyRyrFffEreQ

IMGL1700 copy
foto: M. Kaliszka

Opublikowano Bez kategorii, Wpisy | Możliwość komentowania III Spotkanie Klasycznych Triumphów 19-21.05.2017 została wyłączona

Idzie luty – szykuj dobre buty

1459937_10154675347155411_2046719565654199157_n

Via: Zenithmotorcycles

Opublikowano Bez kategorii, Wpisy | Możliwość komentowania Idzie luty – szykuj dobre buty została wyłączona