Gogle Harley Davidson ultra klasyk

Gogle z klipu The Race zespołu Yello mają dla mnie atawistyczny charakter. Byłem wtedy  jeszcze chłopcem. Siedząc nieruchomo przed telewizorem przepływały przez moją głowę niekończące się obrazy tego teledysku. Później gdy narastało zainteresowanie motocyklem, wydawało mi się że gogle to w zasadzie gadżet z przeszłości nie mający większego zastosowanie praktycznego. Przypisywałem im znaczenie jedynie estetyczno stajlowe.  Też temu uległem: z umiłowania do rzeczy ładnych kupiłem gogle. Wtedy zrozumiałem, że to jest świetne i praktyczne rozwiązanie, które mogę polecić z różnych powodów.

Przede wszystkim oddychając nie wydychamy pary wodnej wprost na szybę. A to się dzieje w kasku. Gogle nie parują. Dla osób jeżdżących w chłodniejsze dni będzie to miało znaczenie: gogle plus otwarty kask równa się natychmiastowa gotowość do jazdy, zero pary wodnej na szkłach, wycierania ręką odzianą w grubą rękawice itd. Tak to u mnie zadziałało.  Po drugie, nie wdając się w prawidła optyki, szkło usadowione bliżej oka nie zniekształca obrazu z powodu zarysować czy kurzu. Wszelkie osady na szybie kasku są bardziej dokuczliwe. Plusów jest oczywiście więcej.

Tymczasem prezentuję ostatnio zakupione gogle jako kolejny przykład na tezę, iż wysoka jakość już była. Zakup ten stał się motywem do napisania tego posta. Otóż z poszlak wynika, że są to oryginalne gogle Harleya Davidsona. Produkt wygląda na lata 80 może 70. Trudno mi to dokładnie określić. Zawsze może okazać się, że jest to Harley made in China. Ale w tamtych czasach jeszcze tak nie podrabiano. Stan techniczny oceniam na bdb. Widoczność i użyteczność na wysokim poziomie. Są lepiej wykonane niż inne okulary, które miałem i mają stary design. Przeglądając ebay nie udało mi się znaleźć niczego o podobnym designie. Kolega powiedział, że one są takie… prawdziwe.

 

A jak to u Was jest z tymi goglami? Przeżytek to czy nie?

Opublikowano Styl, Ubiór | 1 komentarz

Buty Daytona wciąż najlepsze

Dlaczego? W tym akurat przypadku było u mnie jak z tanim winem: jest dobre bo jest dobre i tanie. Nie jestem jakimś miłośnikiem lumpeksów. Ale ostatnio miałem okazję jeden odwiedzić, czekając 40 min na spóźnialskiego. Wszedłem do wielkiej lumpeksowej sali … Czytaj dalej

Opublikowano Styl | Skomentuj

„Seven” – LC Fabrications

Kiedy syn idzie w ślady ojca, mówi się że „ma to we krwi”, ale Jeremy Cupp z LC Fabrications musiał posiąść krew tysiąca mężczyzn, bo własnoręczne wykonanie takiego arcydzieła, i to od podstaw, wymaga umiejętności nie możliwych do nabycia przez … Czytaj dalej

Opublikowano Motocykle, WOJKOP | Możliwość komentowania „Seven” – LC Fabrications została wyłączona

Sexy…

Foto: Designo-FOTO

Opublikowano Bez kategorii, WOJKOP, Wpisy | Możliwość komentowania Sexy… została wyłączona

Cafe Racer Sprint – Człuchów 2018

Info: http://www.polishboogie.com/pl/moto/ Zapisy: https://crsapbf2018.konfeo.com/pl/groups

Opublikowano Bez kategorii, Newsy, WOJKOP, Wpisy | Możliwość komentowania Cafe Racer Sprint – Człuchów 2018 została wyłączona

Virago Cafe na sprzedaż

Wszelkie szczegóły znajdziecie tutaj: http://www.wheelandsteel.com/virago-cafe-na-sprzedaz/

Opublikowano Bez kategorii, WOJKOP, Wpisy | Możliwość komentowania Virago Cafe na sprzedaż została wyłączona

Glemseck 101 – oficjalny termin

Opublikowano Bez kategorii, WOJKOP, Wpisy | Możliwość komentowania Glemseck 101 – oficjalny termin została wyłączona

Dorzucicie?

Opublikowano Bez kategorii, WOJKOP, Wpisy | Możliwość komentowania Dorzucicie? została wyłączona

Moto Guzzi California – „Espresso”

Kto nie może uwierzyć w taką metamorfozę – niech zajrzy na Forum Cafe Racer

Opublikowano Motocykle, WOJKOP, Wybrane projekty naszego Forum | Możliwość komentowania Moto Guzzi California – „Espresso” została wyłączona